Teoria wszystkiego

Nikogo nie ma. Nikt nie jest potrzebny. Istnienie może istnieć bez nikogo – odbywać, przemijać i trwać jednocześnie.
Istnienie jest emanacją tajemnicy wnętrza życia. Znikanie i wschodzenie. W samotności istnienia oko widzi, ale dusza niczego nie rozumie. Dusza nie rozumie – bo od zawsze wie. Dusza ma tylko receptory nic ponad i nic poza.
Wszystko jest niczym bez istnienia. Nicość absolutna nie-istnieje. Istnienie zapełniono duszami, które na czas życia oślepiono i ogłuszono. Zapewne. Jednoczesne zrozumienie wszystkiego zakończyłoby wszystko. Wszystko jest niczym bez istnienia. Stan pełni i stan pustki – są tak samo szczególne i konkretne. Tak naprawdę to nikogo nie ma? Pojawianie się i znikanie – są tak samo szczególne i konkretne. Nadejście i odejście. Życie i śmierć.
Pomiędzy gasnącymi i wybuchającymi jesteśmy tylko świadkami istnienia wszystkiego.

Wszystko jest zbiorem istnienia i nieistnienia. Algorytmem wzoru, który ciągle jest rozwiązywany. Pisanym wiecznie – bez początku i bez końca. Wszystko jest miłością i nienawiścią, złem i dobrem, śmiercią i życiem.

Skoro nie rozumiesz to jesteś częścią wzoru, części nierozwiązanego algorytmu. Skoro rozumiesz to jesteś także częścią wzoru. To tylko słowa.

Stworzono miliardy słów, zdań i ksiąg. Gdzieś między natchnionymi kartami w niezliczonych archiwach są znaki opisu prawdziwego istnienia. Wszystko jest istnieniem.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *