Organizm

Osiedlowe trzewia tworzą organizm o trudnym do rozpoznania schorzeniu, bez zamkniętego kształtu, za to z wyraźnymi zapachami i dźwiękami. Nowotwór choć nie jest śmiertelny. Tu umiera się każdego dnia… jak to w zwykłym życiu.
Rozlane bagno, obłe i niewygodne kształty… nie można obejść ani przeskoczyć.
To owszem jest chaos, to zachodzące jednak w nim procesy są laboratoryjnie powtarzalne i metodyczne. Motoryczne, pełne jazgotu bakterie, rozpychają się brną przez dżungle, usadowione w tanich firmowych auta z leasingu.

– Jak kurwa jedziesz!!!

Aparamentowce – 8000 pln za metr, są napakowane nieznośnymi nocami i poczuciem wykorzystania. Rano ich wsady upudrują się żeby nic nie było widać. Spokojnie – wszystko kiedyś mija. Tak jak się codziennie mijamy Wisłę, a wszyscy w autobusie się na nią jak na komendę patrzą w zachwycie.

– Pięknie płynie… ach…

Wsady pod tytułem ludzie idą na urobek, na zarobek, do korporacyjnych kopalni albo do fabryk, do sklepów i kawiarń, do szkół i zadań. Fedrować swój los, który wcale do nich nie należy.

Ile jeszcze zostało życia do przeżycia?

Dodaj komentarz

Close Menu