Jestem debiutantem pisarskim – ja autor kryminału.

Ja autor kryminału
Ja autor kryminału

Oznacza to tyle, że zdobyłem się na odwagę i wewnętrzną bezczelność w przekonaniu, że dam radę, a to co napiszę będzie ciekawe. Droga debiutanta nie jest ani łatwa, ani trudna. Gdy robi się coś pierwszy raz szuka się sposobów, metod, zasad. Później przychodzą wątpliwości czy to komuś potrzebne. Jeszcze później przychodzą wątpliwości co do tego czy ktoś to wyda. Dalej czy to się „sprzeda”. I co ze mną będzie gdy wszystko się nie uda? Pewnie wiele wrażliwych dusz zapłakało czytając opowieści o okrucieństwie branży, wydawcach, którzy pisarzy mają w dupie… no i o tym, że to wszystko się nie opłaca.

Po pierwsze jestem szczęściarzem. Miałem okazję poznać wielu pisarzy – jednych pisanie lubię, innych nie. Każdy z nich chętnie odpowiadał na moje pytania odnośnie pisania i wszystkich okoliczności, które się zdarzą po drodze. Wiedzieć czego nie robić – to wielka mądrość. Dziękuje więc im za to, ale jeszcze nie mogę ich wymienić. Przyjdzie na to czas i z radością oznajmię, że jest wielu wspaniałych i bezinteresownych ludzi, którzy chcą pomóc – komuś kto uparł się pisać książkę.

Warto posłuchać rad innych, ale swoją drogę i własny głos pisarski trzeba znaleźć samodzielnie.

 

Jak można pomóc pisarzowi debiutantowi? Bo możecie i to jeszcze jak.

Oczywiście możecie zapytać „po co pomagać?”. Wiem, że większość z Was jednak nie zada tego pytania. Im więcej dobrych książek i twórców tym lepiej dla wszystkich. A czy oni są „dobrzy” to już weryfikuje nie zawsze uczciwy rynek, jednakże to odbiorcy – WY – jesteście tu najważniejsi. I tak powinno zawsze być. Książkę zawsze pisze się dla siebie i dla innych. Tak jak ze wspinaczką górską. Najpierw jest pokonanie swojego strachu, zdobycie się na wysiłek, a gdy już się tam wejdzie… to się schodzi i opowiada o tym co się wydarzyło w trakcie.

Jest kilka możliwości aby pomóc i wesprzeć autora książki:

  1. Można przeczytać co napisał i jak napisał,
  2. Wyrazić swoją szczerą opinię – np. w postaci komentarza albo wiadomości typu email,
  3. Udostępnić fragment na profilu social media,
  4. Zapisać się do newslettera.

To bardzo wiele i ma ogromne znaczenie dla skryby, który w samotności i mroku pokoju jest sam i konfrontuje się ze światem w którym wlazł. Pomożecie?

Przeczytajcie, skomentujcie i dajcie znać czy warto było.

O czym będzie moja książka. Autor kryminału naświetla i objaśnia – proszę zaparzyć kawę i zapalić papierosa.

Kształt i fabuła mojego pisania ocierają się o tematy polityczne, kryminalne, sensacyjne i metafizyczne. Władza to pożądanie. Pożądanie często wymyka się spod kontroli i zdrowego rozsądku. Ludzie rządzenia i pełniżądz. Brudni i szlachetni i do tego z pewnością szaleni. Zło nigdy nie wyklucza dobra. Życie to pogoń za czymś – tak przynajmniej nam się wmawia. Moi bohaterowie gonią i są gonieni. Są i tacy, którzy chcą się zatrzymać. Są tacy, którzy chcą przeżyć i tacy, którzy nie przeżyją. Są wreszcie ludzie, którzy muszą być pomiędzy tymi wydarzeniami i oni zmierzą się z całą historią książki.

Historia jest zbudowana na fikcji, ale niektóre wątki mają swoją inspirację w wydarzeniach prawdziwych. O dziwo w trakcie pisania zdarzyło się tak, że moja fikcja znalazła odbicie w prawdzie – ku mojemu zaskoczeniu. A nawet musiałem zmienić nazwisko jednego z bohaterów… bo okazało się, że takowy pan polityk istnieje i rozrabia jak zając w kapuście.

Moja książka to kryminał polityczny i trochę sensacyjny – pojemny gatunek.

Każda dobra książka jest o ludziach o tym co w nich tkwi, jakie mają motywy i cele.

Prawda i nieprawda. Zapraszam do lektury fragmentów książki.

Opowiadania i inne krótkie formy


 

Na blogu znajdziesz też krótkie formaty pisarskie w postaci opowiadań czy esejów.


Odrębnym bytem, który powstał przypadkiem i w absurdalny sposób się rozwija jest zbiór opowiadań to „Przygody Brajana i Jessiki po śmierci” 

Close Menu
%d bloggers like this: