Kebab polski

Warszawska kebabownia na niewielkiej powierzchni karmi różnych delikwentów. Od smarketerii w typie gimnazjalnym, przez pryszczatych podrostków w dresach Legii wysłanych przez Ojca lub starsze rodzeństwo po kebsa i tortillę (czy coś), kończąc na wydziaranych w tribale kolesiach rzucających groźne spojrzenia…

0 Komentarzy

Miasto wkurwienia

Napiszę o mieście wkurwienia, które bulgocze wkurwieniem i genetyczną agresją… nazywam je tak bo mnie po prostu wkurwia. Tkwię w nim niczym grzyb na ścianie i choć niszczymy i zżeramy się wzajemnie to jesteśmy od siebie zależni. Wkurwione enzymy liżą…

0 Komentarzy
Close Menu