Kebab polski

Warszawska kebabownia na niewielkiej powierzchni karmi różnych delikwentów. Od smarketerii w typie gimnazjalnym, przez pryszczatych podrostków w dresach Legii wysłanych przez Ojca lub starsze rodzeństwo po kebsa i tortillę (czy coś), kończąc na wydziaranych w tribale kolesiach rzucających groźne spojrzenia i rozmawiających o czymś za 10 koła. Założę się o drobiowego na grubym, że zaglądają tu i też mundurowi… ale…

Czytaj dalej

Miasto wkurwienia

Napiszę o mieście wkurwienia, które bulgocze wkurwieniem i genetyczną agresją… nazywam je tak bo mnie po prostu wkurwia. Tkwię w nim niczym grzyb na ścianie i choć niszczymy i zżeramy się wzajemnie to jesteśmy od siebie zależni. Wkurwione enzymy liżą każdy metr. Umówmy się, że MIASTO wkurwienia jest tylko moim punktem wrzenia w którym mój osobisty świr ma ochotę unicestwić…

Czytaj dalej

Organizm

Osiedlowe trzewia tworzą organizm o trudnym do rozpoznania schorzeniu, bez zamkniętego kształtu, za to z wyraźnymi zapachami i dźwiękami. Nowotwór choć nie jest śmiertelny. Tu umiera się każdego dnia... jak to w zwykłym życiu. Rozlane bagno, obłe i niewygodne kształty… nie można obejść ani przeskoczyć. To owszem jest chaos, to zachodzące jednak w nim procesy są laboratoryjnie powtarzalne i metodyczne.…

Czytaj dalej

Twin Praga

U Davida Lyncha w Twin Peaks unosi się dym z elektrowni (?), mgła, las. W tej kiczowato amerykańsko prowincjonalnej rzeczywistości snują się ludzie i duchy, szalone, pokraczne i niebezpieczne. Miasteczko z gęstą i czarną jak kawa agenta Dale Coopera tajemnicą, dodatkowo ciasto wiśniowe i pozornie niewinny uśmiech (niezłego ziółka w gruncie rzeczy) Laury Palmer. A tu, teraz i tymczasem… w…

Czytaj dalej
Close Menu